"= 1" jest już dwudziestym trzecim (!) longplayem w dorobku artystycznym Deep Purple i ich najnowszym dziełem. Za konsoletą ponownie zasiadł znany muzykom Bob Ezrin, producent ostatnich płyt zespołu. Efekt końcowy? Słucham z radością, co zdarza mi się coraz rzadziej. Całość jest świetna, brzmienie ciekawe, a przy tym bardzo świeże. Słychać tu pomysł, pewną koncepcję, która przyświeca twórcom. Więcej zaś odczuć znajdziecie niżej, w treści mojej recenzji.

To, co wyczuwa się przy odsłuchu to aurę niebywałej frajdy, jaką musieli czerpać muzycy pracując ze sobą w studio. Album jest bardzo "energetyczny", pełen prawdziwej werwy. Gillan i spółka dają tu czadu od pierwszej do ostatniej nuty. "= 1" nazwać więc można spełnieniem marzeń tak fanów, jak i wielbicieli. Łatwo też wyobrazić sobie, jak zabrzmi na koncertach. Nie wiem, co wzięli muzycy Purple, lecz dało im to power - moc, kreatywność, wspomniany pomysł, czym zaskakują bardzo. Cieszy też wokal, dźwięczny w swej barwie, a przy tym forma Iana. Choć czas go zmienił, nadal jest sobą, gdy sięga po mikrofon. A preferencje? Kocham tu wszystko, bo wszystko ma swoją duszę. Każdy z utworów jest melodyjny, każdy zapada w pamięć. Na wyróżnienie, choć subiektywne, zasłużył "If I Were You" - piękna w swej formie kompozycja o równie ciekawej strukturze. 


Pewnie, że można napisać wiele o tak uznanej grupie. Głosić peany, tworzyć powieści, przytaczać jej historię. Myślę jednakże, że są w tym lepsi, sprawniejsi w sztuce słowa. Ja powiem tylko - to dobry album i szczerze go polecam. Poprzednia płyta była jak wino leżakujące dłużej. Ten rocznik udał się wyśmienicie i kusi swym bukietem. Nic tylko nabyć, słuchać, smakować, zanurzać się w jego brzmieniu. Naprawdę warto, wierzcie na słowo. Dajcie tej płycie szansę.


Ocena: 10/10

Lista utworów:

1. Show Me
2. A Bit On The Side
3. Sharp Shooter
4. Portable Door
5. Old-Fangled Thing
6. If I Were You
7. Pictures Of You
8. I’m Saying Nothin’
9. Lazy Sod
10. Now You’re Talkin’
11. No Money To Burn
12. I’ll Catch You
13. Bleeding Obvious